Franciszkowskie opowieści
Data publikacji: 2013-08-15, Data modyfikacji: 2013-08-15
Początek wojny. W przydomowym ogródku bawi się mała Kazia. Nagle, za plecami słyszy zbliżający się warkot silnika. Odwraca głowę i widzi, jak samolot obniża lot. Dziewczynka jest przerażona, gdyż maszyna leci wprost na nią. Wtem wybiega z domu mama i zwinnym ruchem łapie dziecko na rękę. Niemiecki dwupłatowiec z czarnymi krzyżami o mało nie zaczepia kołami o dach. Siłą podmuchu strąca sznury z suszącym się praniem. Kobieta z dzieckiem na ręku wygraża pilotowi pięścią.
Pełna treść wiadomości na: http://kurierzurominski.pl/167559,Franciszkowskie-opowiesci.html
kurierzurominski.pl, Źródło artykułu: kurierzurominski.pl